niedziela, 3 listopada 2013

25

 

Peggy
jeszcze z Żoliborza

 wstaję wyjątkowo rano
i wreszcie mam czas na życie
a potem na myślenie, jak to zrobić
żeby tak było zawsze

przy okazji napomknę
że własna praca twórcza
to też potężna harówa
ale przynajmniej WŁASNA

 i jeśli mam prawo cokolwiek
komukolwiek polecić
to pozwólcie sobie na przerwę
od wielkiego wyścigu

na czas, żeby tramwajem utknąć w korku
i nie wysiadać w pośpiechu


-------------------------------------------------------

Mucha
co robisz na Żoliborzu?

nadszedł czas wielkich decyzji
wielkich pożegnań
początków

oddychasz, czy nie?

 wszystko, co miałam do powiedzenia umieściłam w odczytywanych mapach, zjedzonych kanapkach, wysłuchanych piosenkach, wymienionych uśmiechach, przejechanych stacjach.

oddycham.

PS: cudowne zdjęcie! TO jest nasza praca twórcza!



(spikselowaliśmy się)

wtorek, 29 października 2013

24



Mucha
cha cha 

Masz chorą torbę-
powiedziała Peggi-
zapadła na ciężką chorobę,
wszystko gubi się w niej,
jak w Dolinie Muminków

w nosie mam puder i kurz
obejrzane filmy
spotkanych ludzi
zjedzone ciastka
wypity alkohol
mam to wszystko w nosie

(dowodem na istniejący między nami związek, jest to, że ocenzurowałaś mnie w idealnym momencie. dziękuję.)

------------------------------------------------------

Peggy

te mewy szczekają jak psy
powiedziałam
i zaczęłam tańczyć leżąc

znikamy sobie z pola widzenia
i pojawiamy się nagle
odnajdujemy w zderzeniach
dziwiąc się, że nadal tego chcemy

czy wystarczającym dowodem
na istniejący między nami związek
jest to że lubię z Tobą chodzić do kina?

jsme plyn!
jsme elektřina!


--------------------
inne materiały wizualne dotrą, jak znajdę kabel